Zbigniew JEDZIŃSKI, poseł na Sejm RL, urodził się 17 stycznia 1959 r. na Białorusi we wsi Dawciuny. Jest prezesem Święciańskiego Rejonowego Oddziału AWPL-ZChR. Kandydat na mera rejonu święciańskiego wychowywał się w atmosferze szacunku do człowieka i pracy, uczciwości oraz wartości chrześcijańskich. Od 1961 r. mieszka w Podbrodziu. Ukończył studia na Kowieńskim Uniwersytecie Technologicznym. W życiu prywatnym, tak jak i w polityce, jest wierny tradycjonalistycznym poglądom. Z żoną Marią od 37 lat tworzą zgrany duet. Mają dwoje dorosłych dzieci: Irenę i Edwarda. Pasją kandydata jest wędkarstwo i muzyka.

Niedawno przyjmował Pan gratulacje z okazji Jubileuszu 60-lecia Urodzin. Ponad 30 lat poświęcił Pan działalności społecznej i politycznej, broniąc interesów polskiej mniejszości narodowej i wartości rodzinnych. Na Ziemi Święciańskiej jest Pan „swoim” do szpiku kości. Czy tego wystarczy, by wyjść zwycięsko z kampanii wyborczej w ubieganiu się o fotel mera rejonu święciańskiego?

Być wybranym na stanowisko mera rejonu święciańskiego nie uważałbym za stricte zwycięstwo. Traktowałbym to jako fakt okazania mi ogromnego zaufania „na kredyt”, które będę musiał w przyszłości uzasadnić i „odpracować”. Będąc radnym rejonowego samorządu dobrze poznałem potrzeby mieszkańców rejonu święciańskiego, które są uwzględnione w moim programie wyborczym. Czy to wystarczy do zdobycia fotela mera rejonu, niech zadecydują wyborcy.

Dał się Pan poznać jako człowiek czynu, który nie rzuca słów na wiatr i nie składa populistycznych obietnic. Jakie konkretne propozycje zgłosi Pan podczas bezpośrednich wyborów mera przygranicznego rejonu swym potencjalnym wyborcom?

Program tej kampanii wyborczej wyróżnia się tym, że zawiera bardzo konkretne rozwiązania dotyczące rozwoju naszego rejonu, które mogą być zrealizowane, jeżeli będziemy w koalicji rządzącej. Świadomie nie włączaliśmy do programu wyborczego żadnych populistycznych obietnic. Aby nie być gołosłownym proponuję zapoznanie się z jego konkretnymi założeniami:

Zmniejszenie opłaty za wywóz odpadów komunalnych o 15 proc.

Rozbudowa i modernizacja sieci wodociągów oraz kanalizacji sanitarnej

Kompleksowe uporządkowanie miejsc użytku publicznego

Modernizacja zakładów opieki zdrowotnej w Podbrodziu i Nowych Święcianach

Modernizacja pomieszczeń szpitala rejonowego w Święcianach

Rekonstrukcja ulicy Mokyklos w Podbrodziu

Budowa sieci kanalizacji i instalacja oświetlenia na ulicy Adutiškio w Święcianach

Rekonstrukcja ulicy Kaltanienų w Nowych Święcianach

Modernizacja Gimnazjum „Żejmiana” w Podbrodziu

Rozbudowa sieci grup powszechnego wychowania przedszkolnego oraz klas przygotowawczych

Budowa ścieżki rowerowej w Święcianach

Budowa uniwersalnej areny w Święcianach

W rejonie święciańskim życie kręci się wokół trzech miast: Święcian, Nowych Święcian i Podbrodzia. Na rozwój infrastruktury tych ośrodków skierowane są przede wszystkim inwestycje i czy w związku z tym mieszkańcy mniejszych miejscowości i wsi nie czują się pokrzywdzeni?

Dobre pytanie. W większym lub mniejszym stopniu ten problem istnieje. Bardziej szczegółowo mógłbym przedstawić sytuację, jaka zaistniała w maguńskim i podbrodzkim starostwie. Tu mamy „swego” radnego Antoniego Jundę, który jako gospodarz dużego gospodarstwa rolnego, na wszelkie sposoby troszczy się o mieszkańców tych starostw, wspierając remonty dróg, kościołów, tworząc nowe miejsca pracy i służąc pomocą przy organizowaniu przedsięwzięć kulturalnych.